Większość naszych działań w internecie oparta jest na poszukiwaniu informacji. Zależnie od charakteru pytamy lub nawigujemy samodzielnie. Problemy z nawigacją dobrze widać podczas wakacyjnych wyjazdów autem. Zazwyczaj mężczyzna usiłuje za pomocą mapy odnaleźć trasę samodzielnie, a kobieta raczej pyta o drogę. Tak, oczywiście — dziś wszyscy mamy GPS, ale kiedyś tak było!
W internecie nie ma chyba jeszcze czegoś takiego jak GPS, więc użytkownicy w zależności od typu wyszukują lub przeglądają. Niekiedy odpowiednio konstruując serwis, możemy zachęcić użytkowników do jednej z metod nawigacji. Jeśli pokażemy duże pole wyszukiwania w centralnym miejscu i mnóstwo kategorii sugerujących, że mamy naprawdę dużo informacji — większość z użytkowników będzie używać wyszukiwarki.

Rysunek 3.1. Schemat nawigacji po serwisie. Na podstawie książki Steve’a Kruga Don’t Make Me Think: A Common Sense Approach to Web Usability, New Riders, Berkley 2006
W sieci nawiguje się trudniej, bo trudniej uchwycić skalę. Nie wiadomo, jak duża jest witryna i ile może nam zająć przejrzenie jej stron. W świecie realnym nie jesteśmy obeznani z koncepcją teleportacji, która jest w sieci realizowana przez linki — jeden klik może nas zaprowadzić bardzo blisko albo bardzo daleko.
Jakob Nielsen podaje, że aż 30% wszystkich kliknięć w internecie to kliknięcia przycisku Wstecz. To także kolejny argument, by unikać ramek i nawigacji opartej na Flash — te elementy mogą utrudniać nawigowanie za pomocą przycisku Wstecz.
Główne zadania nawigacji.
- Nawigacja umożliwia odnajdywanie dokumentów w serwisie.
- Nawigacja informuje nas, gdzie jesteśmy w strukturze serwisu (odpowiednie oznaczenie w menu).
- Nawigacja daje nam poczucie stabilności (element stały).
- Mówi o tym, co w danym miejscu się znajduje (pojęcie menu).
- Mówi, jak możemy z tego skorzystać.
- Buduje zaufanie do autorów serwisu.